Oszustwo, pobicie i pozew czyli afera w Las Vegas

Kategoria: Wokół kasyn | 27 września 2015

Kilka dni temu informowaliśmy o porwaniu dwóch staruszek sprzed kasyna w Detroit. Teraz, tym razem w Las Vegas, doszło do kolejnej afery. Wydarzenie miało co prawda miejsce w sierpniu, ale dopiero teraz poznajemy jego ciąg dalszy.

Mieszkający na co dzień w New Jersey gracz odwiedził kasyno Hard Rock w Las Vegas. Zasiadł do gry w blackjacka i próbował oszukać kasyno, korzystając z zakazanej metody liczenia kart. Obsługa zorientowała się we wszystkim i wtedy zaczęły się problemy. Według gracza, podczas próby wymiany żetonów w kasie, kazano mu okazać dowód tożsamości, mimo, że przepisy nie wymagają tego. Gdy odmówił, ochrona kasyna zabrała jego prawo jazdy i skopiowała je. Tak przynajmniej twierdzi bohater całej historii.

Co więcej, gracz twierdzi, że został również uwięziony i pobity przez ochronę kasyna. Kto ma rację w tym sporze zadecyduje sąd. Według prawa, po złapaniu gracza na nielegalnym w stanie Nevada liczeniu kart, należało go wyprosić z kasyna oraz nałożyć dożywotni zakaz wstępu. Jeśli cała historia jest prawdą, ochrona po prostu przesadziła. Pokrzywdzony będzie teraz walczył z kasynem w sądzie. Oczekuje on zwrotu wygranych, 10 000$ odszkodowania oraz pokrycia kosztów sądowych. Jesteśmy ciekawi zakończenia całej historii. Gdy tylko pojawią się jakiekolwiek nowości, na pewno do sprawy wrócimy.