Oszust próbował grać fałszywymi żetonami

Kategoria: Kasynowe nowości | 21 sierpnia 2015

Dzisiaj prezentujemy kolejną odsłonę naszej kroniki kryminalnej, gdzie przeniesiemy się do Stanów Zjednoczonych, a dokładniej do Atlanty, gdzie w kasynie Harrah miał odbyć się pokerowy turniej Borgata, który jednak nie doszedł do skutku po zamieszaniu wywołanym przez jednego, nieuczciwego klienta kasyna.

Christian Lusardi, czyli nasz negatywny bohater postanowił wziąć udział w turnieju, chociaż nigdy nie był dobrym pokerzystą, ale wymyślił sposób na oszustwo, które pozwoli na zdobycie fortuny. Kasyno Harrah to kompleks, który zawiera również hotel, więc w tym hotelu zameldował się Christian Lusardi, kilka dni przed rozpoczęciem turnieju. Mężczyzna nie mógł się doczekać turnieju, w czasie kiedy przebywał w hotelu regularnie odwiedzał kasyno. Mężczyzna miał przy sobie prawie 3 000 000 dolarów w fałszywych żetonach! Takie oszustwo nie mogło przejść, więc dwa dni przed turniejem jeden z pracowników kasyna zorientował się, że ma do czynienia z oszustem, ten z kolei uciekł do swojego pokoju, gdzie trzymał swoje żetony, postanowił się ich pozbyć – wrzucił je do muszli klozetowej, aż 500 żetonów, które zatkały cały pion kanalizacyjny, w tym momencie na miejsce przybyła policja i zabrała oszusta na komisariat. Mężczyzna przyznał się do oszustwa – jego wina jest niepodważalna, czeka na postawienie zarzutów.

W zależności od kwalifikacji czynu może liczyć nawet na pięć lat pozbawienia wolności, pewne jest natomiast to, że wpadnie w duże problemy finansowe. Kasyno wystawiło mu dwa rachunki: za wizytę hydraulika, który wynosi prawie dziesięć tysięcy dolarów oraz na prawie pół miliona dolarów za poniesione straty przez kasyno – po tym incydencie Wydział Gier postanowił anulować turniej. Jak widać nie opłaca się oszukiwać.